Jak gotować brokuły – żeby były smaczne, jędrne i nie straciły koloru

food, broccoli, vegetable, cooking, pan, healthy, meal, preparation, boiling, green, vegetarian, eating, fresh, diet, broccoli, broccoli, broccoli, broccoli, broccoli

Jak gotować brokuły – żeby były smaczne, jędrne i nie straciły koloru

Dlaczego sposób gotowania brokułów ma tak duże znaczenie

Brokuły należą do tych warzyw, które potrafią zachwycić albo całkowicie rozczarować. Dobrze przygotowane są delikatnie chrupiące, soczyste, intensywnie zielone i przyjemnie świeże w smaku. Źle ugotowane stają się miękkie, wodniste, oliwkowozielone, a czasem nawet lekko gorzkawe i mało apetyczne. Właśnie dlatego pytanie jak gotować brokuły wcale nie jest banalne. To jedno z tych warzyw, przy których technika naprawdę robi ogromną różnicę.

W praktyce wiele osób popełnia ten sam błąd: wrzuca całego brokuła do garnka, gotuje „na oko”, a potem dziwi się, że warzywo straciło kolor, smak i strukturę. Tymczasem brokuł lubi krótką obróbkę, odrobinę uwagi i odpowiednie wyczucie czasu. Nie chodzi o kuchenną perfekcję, ale o prostą zasadę: im lepiej potraktujesz brokuł na początku, tym lepszy będzie na talerzu.

To ważne również dlatego, że brokuły rzadko są dodatkiem całkowicie neutralnym. One potrafią budować charakter dania. Mogą być składnikiem obiadu, sałatki, makaronu, zupy krem, zapiekanki, lunchboxa, a nawet lekkiej kolacji. Jeśli nauczysz się przygotowywać je dobrze, bardzo szybko okaże się, że to jedno z najbardziej wdzięcznych warzyw w codziennym gotowaniu.

Jak wybrać dobrego brokuła przed gotowaniem

Zanim przejdziemy do samego gotowania, warto zatrzymać się przy wyborze warzywa. Nawet najlepsza technika nie uratuje brokuła, który jest już stary, przesuszony albo przejrzały. Świeży egzemplarz ma ogromny wpływ na końcowy efekt.

Dobry brokuł powinien mieć zwartą, gęstą różyczkę i intensywnie zielony kolor. Pączki powinny być drobne i ściśle zamknięte. Jeśli widzisz żółtawe przebarwienia, miękkie fragmenty albo luźną strukturę, to znak, że warzywo traci świeżość. Łodyga powinna być jędrna, a nie zwiędła czy pomarszczona.

Warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy:

  • kolor – im bardziej wyraźna, świeża zieleń, tym lepiej,
  • zwartość różyczek – brokuł nie powinien się rozpadać w rękach,
  • brak żółtych kwiatków – to oznaka starzenia,
  • jędrna łodyga – świeża nie jest ani gumowata, ani wysuszona,
  • zapach – powinien być łagodny, roślinny, bez kwaśnej czy ciężkiej nuty.

W codziennej kuchni wiele osób wyrzuca grubszą część łodygi, a to błąd. Odpowiednio obrana i pokrojona łodyga jest bardzo smaczna. Ma delikatniejszy, lekko słodkawy smak i często świetnie sprawdza się w zupach, stir-fry albo sałatkach. Warto więc wykorzystać brokuła niemal w całości.

Jak przygotować brokuły do gotowania

To etap, który pozornie wydaje się prosty, ale właśnie tutaj zaczyna się sukces całego dania. Brokuły przed gotowaniem trzeba nie tylko opłukać, lecz także dobrze podzielić. Jeśli różyczki będą zbyt duże, ugotują się nierówno. Część pozostanie twarda, a część zrobi się zbyt miękka.

Najlepiej najpierw umyć brokuła pod chłodną bieżącą wodą. Potem odciąć różyczki od głównego głąba i podzielić je na w miarę podobne kawałki. Nie muszą być identyczne jak od linijki, ale dobrze, aby miały zbliżony rozmiar. Dzięki temu ugotują się w tym samym czasie.

Grubszą łodygę również warto zachować. Wystarczy obrać twardszą zewnętrzną warstwę nożem lub obieraczką, a środek pokroić na plasterki lub słupki. Taka część gotuje się nieco dłużej niż różyczki, więc można wrzucić ją do garnka chwilę wcześniej.

Jeśli chcesz, by brokuły były wyjątkowo czyste, możesz na kilka minut zanurzyć je w misce z zimną wodą. To szczególnie przydatne wtedy, gdy różyczki są bardzo zwarte i istnieje ryzyko, że między nimi zostały drobinki piasku czy zanieczyszczenia.

Jak gotować brokuły w wodzie – najprostsza i najpopularniejsza metoda

Najbardziej klasyczny sposób to po prostu gotowanie brokułów w osolonej wodzie. To metoda szybka, wygodna i dobra, o ile pamięta się o czasie. I właśnie czas jest tutaj absolutnie kluczowy.

Najpierw zagotuj wodę w garnku. Wody powinno być tyle, aby brokuły mogły się swobodnie zanurzyć, ale nie ma sensu napełniać garnka po brzegi. Kiedy woda zacznie wrzeć, dodaj odrobinę soli. Dopiero wtedy wrzuć różyczki.

To ważne: nie zaczynaj gotowania brokułów od zimnej wody. Wrzucenie ich do wrzątku pomaga szybciej „zamknąć” strukturę warzywa. Dzięki temu brokuł lepiej zachowuje kolor, nie nasiąka tak bardzo wodą i pozostaje bardziej sprężysty.

Przybliżony czas gotowania wygląda tak:

Rodzaj kawałków brokułaCzas gotowania
bardzo małe różyczki2–3 minuty
średnie różyczki3–5 minut
większe różyczki5–6 minut
plasterki obranej łodygi4–6 minut

To oczywiście orientacyjne wartości, bo wiele zależy od wielkości kawałków i od tego, jaki efekt chcesz uzyskać. Jeśli brokuł ma być dodatkiem do obiadu, najlepiej sprawdza się wersja al dente, czyli miękka, ale nadal lekko jędrna. Jeśli planujesz zrobić z niego puree, farsz albo zupę krem, możesz gotować go nieco dłużej.

Po ugotowaniu warto odcedzić brokuły od razu. Nie zostawiaj ich w gorącej wodzie, bo będą się nadal dogotowywać. To jeden z najczęstszych powodów, dla których robią się zbyt miękkie.

Jak ugotować brokuły, żeby były zielone

To pytanie pojawia się bardzo często, bo wiele osób marzy o pięknych, intensywnie zielonych brokułach, a zamiast tego otrzymuje warzywo o smutnym, przygaszonym kolorze. Sekret jest prostszy, niż się wydaje. Liczą się trzy rzeczy: krótki czas gotowania, wrzątek i szybkie zatrzymanie procesu obróbki.

Jeśli chcesz zachować jak najlepszy kolor:

  • wrzucaj brokuły do już wrzącej wody,
  • nie gotuj ich zbyt długo,
  • po ugotowaniu od razu je odcedź,
  • możesz przelać je bardzo zimną wodą albo zanurzyć na chwilę w wodzie z kostkami lodu.

Taki „szok termiczny” jest szczególnie przydatny wtedy, gdy brokuły mają trafić do sałatki, na półmisek albo do lunchboxa. Dzięki temu nie tylko zachowają lepszy kolor, ale też pozostaną bardziej jędrne.

Wiele osób zastanawia się, czy warto dodawać do wody sodę oczyszczoną, bo podobno poprawia kolor. Lepiej tego nie robić. Owszem, zieleń może wydawać się intensywniejsza, ale jednocześnie warzywo szybciej się rozpada, traci przyjemną strukturę i może nabrać nieco dziwnego smaku. W zwykłej domowej kuchni dużo lepiej sprawdza się po prostu dobre wyczucie czasu.

Jak gotować brokuły na parze

Jeśli ktoś pyta, jak najlepiej gotować brokuły, bardzo często odpowiedź brzmi: na parze. To sposób, który pozwala dobrze zachować strukturę warzywa, ogranicza jego kontakt z wodą i daje bardzo czysty, świeży smak. Brokuł nie nasiąka, nie rozwadnia się i zwykle ma bardziej wyrazistą teksturę.

Przy gotowaniu na parze przygotowanie wygląda podobnie: dzielisz warzywo na różyczki, możesz wykorzystać też łodygę, a następnie układasz wszystko w koszyczku do gotowania na parze lub w parowarze. Woda nie powinna dotykać warzyw. Powinna jedynie parować spod spodu.

Średni czas gotowania brokułów na parze to około 4–7 minut, zależnie od wielkości kawałków i oczekiwanego efektu. Mniejsze różyczki będą gotowe szybciej, większe potrzebują chwili dłużej.

Brokuły gotowane na parze świetnie sprawdzają się:

  • jako dodatek do ryżu, kaszy i ziemniaków,
  • do dań z kurczakiem lub rybą,
  • do sałatek na ciepło i zimno,
  • jako baza do lekkiej kolacji,
  • do posiłków dla dzieci, jeśli chcesz zachować delikatną strukturę warzywa.

Wiele osób uważa, że brokuły z pary mają nieco łagodniejszy i bardziej naturalny smak niż te gotowane w wodzie. Jeśli zależy Ci na najlepszym kompromisie między prostotą a efektem, to naprawdę bardzo dobra metoda.

Jak gotować brokuły do sałatki

To osobna kategoria, bo brokuły do sałatki powinny być ugotowane nieco inaczej niż te przeznaczone do zupy krem czy purée. Najlepiej, gdy pozostają lekko chrupiące, zwarte i chłodne. Muszą trzymać formę, bo inaczej po wymieszaniu z dressingiem zamienią się w miękką masę.

Najlepszy sposób jest prosty. Ugotuj małe lub średnie różyczki krótko, zwykle około 3 minut, a następnie od razu przelej je zimną wodą. Dzięki temu zachowają strukturę i będą dobrze wyglądać w misce z innymi składnikami.

Do sałatki brokuł powinien być:

  • miękki tylko na tyle, by dało się go wygodnie jeść,
  • intensywnie zielony,
  • dobrze odcedzony,
  • całkowicie przestudzony przed połączeniem z sosem.

To naprawdę ma znaczenie. Jeśli wrzucisz ciepłe brokuły do sałatki z majonezem, jogurtem czy delikatnym winegretem, sos może zmienić konsystencję, a całość szybciej straci świeżość. Dlatego w przypadku sałatek pośpiech zwykle nie popłaca.

Jak gotować brokuły do zupy

W przypadku zupy brokułowej albo kremu możesz pozwolić sobie na większą miękkość. Tutaj nie chodzi o chrupkość, ale o to, żeby warzywo łatwo się blendowało i oddało smak wywarowi. To jednak nie oznacza, że trzeba gotować je długo bez końca.

Najlepiej najpierw podsmażyć cebulę lub por, dodać ziemniaka dla kremowości, zalać bulionem, a brokuły dorzucić pod koniec. Różyczki potrzebują zwykle od 6 do 10 minut, by zmięknąć na tyle, żeby dobrze się blendowały. Jeśli gotujesz także plasterki łodygi, możesz dorzucić je wcześniej.

To bardzo praktyczne, bo brokuł nie lubi długiego rozgotowywania również w zupie. Krem będzie smaczniejszy i bardziej świeży, jeśli warzywo zachowa choć część swojej naturalnej wyrazistości.

Dobrym pomysłem jest zostawienie kilku małych różyczek osobno, ugotowanie ich al dente i wykorzystanie jako dodatku na wierzch zupy. Dzięki temu danie wygląda bardziej apetycznie i ma ciekawszą strukturę.

Jak gotować brokuły dla dziecka

Wiele osób szuka informacji, jak gotować brokuły dla dziecka, bo to warzywo często pojawia się w rozszerzaniu diety. Tutaj liczy się przede wszystkim delikatność i bezpieczeństwo. Brokuł powinien być miękki, ale nadal świeży. Nie musi być całkowicie rozgotowany na papkę, chyba że przygotowujesz przecier.

Dla małego dziecka najlepiej:

  • ugotować różyczki na miękko,
  • dobrze sprawdzić temperaturę przed podaniem,
  • podzielić warzywo na małe, wygodne kawałki,
  • nie przesalać wody lub gotować bez soli, jeśli to bardzo wczesny etap rozszerzania diety.

Brokuł dobrze sprawdza się także jako element BLW, czyli samodzielnego jedzenia rękami. W takim przypadku łodyga może być wręcz pomocna, bo dziecko łatwiej chwyci większy kawałek. Oczywiście warzywo powinno być wtedy ugotowane na tyle, by dało się je łatwo rozgnieść dziąsłami.

Czy brokuły trzeba solić podczas gotowania

To zależy od przeznaczenia. Sól poprawia smak warzywa już na etapie gotowania, więc jeśli brokuły mają być od razu podane jako dodatek do obiadu, lekko osolona woda to dobry pomysł. Warzywo nie będzie mdłe.

Jeśli jednak brokuły mają później trafić do dania z wyrazistym sosem, zapiekanki albo zupy z dobrze doprawionym bulionem, sól w wodzie nie jest konieczna. Można doprawić je później, już w gotowym daniu.

Najważniejsze jest jedno: nie przesadzaj. Brokuł ma naturalnie delikatny smak i łatwo go zdominować nadmiarem soli czy agresywnych przypraw. Często najlepiej smakuje wtedy, gdy jest doprawiony oszczędnie, a nie przykryty.

Jak doprawić ugotowane brokuły, żeby były naprawdę smaczne

Sam sposób gotowania to tylko połowa sukcesu. Druga połowa to doprawienie. Nawet idealnie ugotowany brokuł może smakować przeciętnie, jeśli po wyjęciu z garnka zostanie po prostu rzucony na talerz bez żadnego wykończenia.

Najprostsze i najczęściej najlepsze dodatki to:

  • masło,
  • oliwa z oliwek,
  • sok z cytryny,
  • czosnek,
  • pieprz,
  • prażone migdały lub pestki,
  • parmezan albo inny twardy ser.

Brokuł świetnie reaguje na tłuszcz i kwasowość. Odrobina oliwy i kilka kropel cytryny potrafią wydobyć jego smak lepiej niż ciężki sos. Z kolei masło i czosnek dają klasyczne, bardzo przyjemne połączenie, które pasuje niemal do wszystkiego.

Jeżeli chcesz z prostego dodatku zrobić coś ciekawszego, spróbuj ugotowane brokuły krótko przesmażyć na patelni z oliwą, czosnkiem i płatkami chili. Taki wariant ma więcej charakteru i często przekonuje nawet osoby, które twierdzą, że „nie przepadają za brokułem”.

Najczęstsze błędy podczas gotowania brokułów

To właśnie błędy sprawiają, że wiele osób uważa brokuły za warzywo nijakie, rozwodnione albo niesmaczne. Tymczasem najczęściej problem nie tkwi w samym brokule, lecz w sposobie jego traktowania.

Zbyt długie gotowanie

To absolutny klasyk. Brokuł nie potrzebuje kilkunastu minut. W większości przypadków wystarcza kilka. Im dłużej siedzi w wodzie, tym bardziej traci jędrność, kolor i świeżość.

Wrzucanie do zimnej wody

Wtedy warzywo gotuje się wolniej, bardziej nasiąka wodą i łatwiej robi się miękkie. Wrzątek daje dużo lepszy efekt.

Zbyt duże kawałki

Kiedy jedna różyczka jest ogromna, a druga malutka, trudno ugotować je równo. Jedna część będzie już miękka, druga nadal twarda.

Zostawianie w gorącym garnku po ugotowaniu

Nawet jeśli wyłączysz palnik, brokuł dalej pracuje. Resztkowe ciepło wystarczy, by doprowadzić do rozgotowania.

Brak odcedzenia

Jeśli brokuł ma dużo wody na powierzchni, później rozwadnia sałatki, sosy i całe danie.

Rezygnacja z łodygi

To strata dobrej, smacznej części warzywa. Wystarczy ją obrać i właściwie wykorzystać.

Jak długo gotować brokuły – praktyczna ściągawka

W kuchni codziennej wiele osób nie potrzebuje teorii, tylko prostego punktu odniesienia. Dlatego warto zapamiętać jedną praktyczną zasadę: brokuły zwykle gotuje się krótko.

Najczęściej sprawdza się taki schemat:

  • do chrupiącego dodatku: 3–4 minuty,
  • do sałatki: 2–3 minuty plus schłodzenie,
  • do miękkiego dodatku obiadowego: 4–5 minut,
  • do zupy krem: 6–10 minut,
  • na parze: zwykle 4–7 minut.

Najlepiej nie polegać wyłącznie na stoperze. Po prostu po kilku minutach nakłuj najgrubszą część różyczki widelcem. Jeśli widelec wchodzi lekko, ale warzywo nadal trzyma kształt, to najczęściej jest gotowe.

Jak gotować brokuły mrożone

Nie zawsze masz pod ręką świeże warzywo. Brokuły mrożone są wygodne, dostępne przez cały rok i bardzo praktyczne, szczególnie wtedy, gdy potrzebujesz szybkiego dodatku do obiadu. Trzeba tylko pamiętać, że gotuje się je nieco inaczej niż świeże.

Najważniejsza zasada brzmi: zwykle nie trzeba ich wcześniej rozmrażać. Najlepiej wrzucić je bezpośrednio do wrzątku lub parowaru. Rozmrażanie przed gotowaniem sprawia, że szybciej robią się miękkie i tracą strukturę.

Mrożone brokuły często potrzebują odrobinę mniej uwagi niż świeże, bo bywają już wstępnie przygotowane i podzielone na małe różyczki. W praktyce zwykle wystarcza około 3–5 minut gotowania. Najlepiej jednak obserwować ich konsystencję, bo konkretne mieszanki mogą się różnić.

Warto pamiętać, że mrożony brokuł może być nieco bardziej delikatny po ugotowaniu, dlatego najlepiej sprawdza się:

  • do zup,
  • do makaronów,
  • do zapiekanek,
  • jako szybki dodatek do obiadu,
  • do dań, w których i tak będzie jeszcze chwilę podgrzewany.

Czy lepiej gotować brokuły w całości czy w różyczkach

Technicznie da się ugotować całego brokuła, ale w praktyce to rzadko najlepszy pomysł. Gotowanie brokułów w różyczkach daje dużo większą kontrolę. Warzywo gotuje się równiej, szybciej i łatwiej sprawdzić jego miękkość.

Cały brokuł ma tę wadę, że środek i łodyga potrzebują więcej czasu niż zewnętrzne części. W rezultacie górne różyczki mogą się już rozpadać, kiedy środek nadal będzie niedogotowany. To rozwiązanie ma sens właściwie tylko wtedy, gdy zależy Ci na bardzo konkretnym efekcie wizualnym albo chcesz później zapiec całego brokuła w całości.

Do codziennego gotowania zdecydowanie wygodniejsze i rozsądniejsze jest porcjowanie warzywa wcześniej.

Jak ugotować brokuły, żeby nie śmierdziały w kuchni

Brokuły, podobnie jak inne warzywa kapustne, przy zbyt długiej obróbce zaczynają wydzielać charakterystyczny, cięższy zapach. To jedna z rzeczy, które niektórych zniechęcają do ich gotowania. Dobra wiadomość jest taka, że ten problem zwykle wynika z błędnej techniki.

Żeby ograniczyć intensywny zapach:

  • gotuj krótko,
  • nie przykrywaj garnka szczelnie na długi czas,
  • nie rozgotowuj warzywa,
  • po ugotowaniu od razu odcedź brokuły.

Im krócej i precyzyjniej gotujesz, tym bardziej świeży będzie nie tylko smak, ale też zapach w kuchni.

Do czego wykorzystać ugotowane brokuły

Kiedy już wiesz, jak gotować brokuły, szybko okazuje się, że możliwości ich wykorzystania jest naprawdę dużo. To warzywo nie musi być jedynie zielonym dodatkiem obok ziemniaków i mięsa.

Ugotowane brokuły świetnie sprawdzają się w takich daniach jak:

  • sałatki z jajkiem, fetą, ziarnami i lekkim dressingiem,
  • makarony z czosnkiem, śmietaną lub oliwą,
  • risotto,
  • omlety i frittaty,
  • tarty warzywne,
  • zupy krem,
  • zapiekanki,
  • bowle z ryżem, tofu lub kurczakiem,
  • kanapkowe pasty warzywne po zblendowaniu.

To jedno z tych warzyw, które bardzo łatwo włączyć do codziennego menu bez wielkiej rewolucji w kuchni. Wystarczy opanować podstawę, a potem można budować wokół niej dziesiątki prostych posiłków.

Jak przechowywać ugotowane brokuły

Jeśli ugotujesz więcej, niż potrzebujesz, możesz je przechować. Najlepiej po całkowitym ostudzeniu przełożyć brokuły do szczelnego pojemnika i wstawić do lodówki. Zwykle dobrze zachowują jakość przez około 1–2 dni.

Najlepiej wykorzystać je później:

  • do sałatki,
  • do makaronu,
  • do zupy,
  • do podsmażenia na patelni z czosnkiem,
  • do szybkiego lunchboxa.

Nie warto jednak trzymać ich zbyt długo. Brokuł po ugotowaniu z czasem mięknie, traci świeżość i zaczyna mieć gorszy aromat. To warzywo zdecydowanie najlepiej smakuje wtedy, gdy jest świeżo przygotowane lub wykorzystane niedługo później.

Czy brokuły można przygotować wcześniej

Tak, i to jest bardzo praktyczne rozwiązanie. Jeśli chcesz przyspieszyć gotowanie w tygodniu, możesz wcześniej umyć brokuła, podzielić na różyczki i przechować surowe kawałki w lodówce. Samo gotowanie zajmie potem dosłownie kilka minut.

Możesz też ugotować brokuły lekko al dente i wykorzystać je następnego dnia. To dobra strategia przy meal prep, pod warunkiem że nie rozgotujesz warzywa już na starcie. Lekko twardszy brokuł znacznie lepiej znosi późniejsze odgrzewanie czy łączenie z innymi składnikami.

Jak gotować brokuły, żeby naprawdę polubić ich smak

To może brzmieć zaskakująco, ale wiele osób nie lubi brokułów nie dlatego, że brokuły są niesmaczne, lecz dlatego, że zna je głównie w wersji rozgotowanej. Miękki, szarozielony brokuł z nadmiarem wody rzeczywiście nie budzi zachwytu. Zupełnie inaczej smakuje brokuł ugotowany krótko, dobrze odcedzony, doprawiony oliwą, czosnkiem i cytryną.

Smak brokuła najlepiej wydobywa:

  • krótka obróbka,
  • odrobina tłuszczu,
  • lekka kwasowość,
  • kontrast z czymś chrupiącym, np. pestkami lub migdałami,
  • sensowne doprawienie zamiast przesadnego maskowania.

W praktyce właśnie prostota daje najlepszy efekt. Brokuł nie potrzebuje wielu sztuczek. Potrzebuje tylko tego, żeby go nie zepsuć.

Jak gotować brokuły – najważniejsze zasady, które warto zapamiętać

Jeśli chcesz zapamiętać z całego artykułu tylko kilka rzeczy, to właśnie te:

Wybierz świeże warzywo

Zwarty, zielony brokuł daje zdecydowanie lepszy efekt.

Podziel go na podobne różyczki

To gwarantuje równe gotowanie.

Wrzucaj do wrzątku, nie do zimnej wody

Brokuł lepiej zachowa kolor i strukturę.

Nie gotuj za długo

Najczęściej wystarcza kilka minut.

Po ugotowaniu od razu odcedź

Nie zostawiaj warzywa w gorącej wodzie.

Schłodź, jeśli ma trafić do sałatki

Dzięki temu pozostanie jędrne i zielone.

Nie wyrzucaj łodygi

Po obraniu jest smaczna i bardzo użyteczna.

Doprawiaj z wyczuciem

Oliwa, masło, czosnek, cytryna i pieprz zwykle wystarczą.

Domowa prawda o brokułach

W kuchni są produkty efektowne i są produkty naprawdę użyteczne. Brokuł należy do tej drugiej grupy. Nie potrzebuje skomplikowanych technik, drogich dodatków ani specjalistycznego sprzętu. Wymaga raczej uwagi i prostoty. Kiedy wiesz, jak gotować brokuły, nagle okazuje się, że to warzywo może być szybkie, wygodne, wszechstronne i naprawdę smaczne.

Największy sekret nie polega więc na tym, by robić z brokuła coś wymyślnego. Sekret polega na tym, by uszanować jego naturę. Nie rozgotować. Nie utopić w wodzie. Nie zgubić koloru. Dobrze ugotowany brokuł jest świeży, zielony, lekki i przyjemnie sprężysty. I właśnie wtedy pokazuje, dlaczego od lat pozostaje jednym z najbardziej lubianych warzyw w domowej kuchni.

Opublikuj komentarz